Prosty sposób na poprawę Twojego video marketingu!

video marketing

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że stworzyłeś video, myślałeś, że jest fantastyczne, ale po jego udostępnieniu okazało się, że pomimo wysokiej oglądalności, efekt jest daleki od zamierzonego? A może liczyłeś na większy przyrost nowych klientów? Co by to nie było – mam dla Ciebie złotą radę na poprawę skuteczności Twojego video marketingu!

Prosty sposób na dobry video marketing

Ta rada jest naprawdę banalna, ale wiele osób o niej zapomina. To poważny błąd. Ta wskazówka jest naprawdę warta wiele… Ile konkretnie? Cóż, to tak naprawdę zależy od Ciebie. Możesz ją wycenić na kilka, kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych. Dla wielu bezcenna.

Jeżeli będziesz sumiennie się do niej stosował, Twoje video będą na zdecydowanie wyższym poziomie, a Ty będziesz mógł cieszyć się spodziewanymi korzyściami.

Gotowy?

Uwaga – piszę!

Zanim wypuścisz w świat video, które stworzyłeś – daj je do obejrzenia kilku osobom i poproś ich o feedback. Nawet, jeżeli jesteś przekonany, że jest dopieszczone, perfekcyjne, że to prawdziwa petarda… Daj je do obejrzenia innym!

Dlaczego? Może się bowiem okazać, że ktoś, kto spojrzy na nie neutralnym okiem, zobaczy elementy, które jeszcze można poprawić. I nie o to chodzi, że on zawsze musi mieć racje. Jeżeli jednak słusznie uargumentuje swój pomysł, to może okaże się, że wcześniej czegoś nie dostrzegałeś i coś można zrobić jeszcze lepiej?

Brzmi banalnie, prawda? Prawda, ale uwierz, że w tej prostocie jest niesamowita siła. Często bowiem, gdy człowiek coś tworzy i ma swoją koncepcję, może  nie zauważać innych błędów. Jest zapatrzony na swoją wizję i nie dostrzega pewnych uszczerbków.

Jeżeli swoje video pokażesz pięciu osobom i każda z nich stwierdzi, że jest ono świetne – śmiało możesz je opublikować. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że spodoba się ono Twoim potencjalnym klientom, a Ty będziesz mógł cieszyć się z dobrego video marketingu.

Pamiętaj: dobry video marketing = rzetelny video marketing.

My też lubimy dokładność!

Chcę, żebyś wiedział, że ta prosta zasada to nie tylko sucha teoria. Zasada dokładności, wielokrotnego oglądania to coś, co sami lubimy stosować.

Tworząc kolejne doodle video, skupiamy się na jak najwyższej jakości. Jak to robimy? Każdy z etapów (czy to scenariusz, szkice grafik, nagranie lektora, zmontowane video) – zatwierdzamy z klientem. Po to, aby mieć pewność, że wszystko jest na najwyższym poziomie, dokładnie tak, jak sobie życzy tego klient.

Co więcej, będąc już na etapie zmontowanego video… zanim wyślemy je ostatecznie do klienta, oglądamy je kilka razy, starając się wyłapać jakieś błędy. Oglądamy wspólnie i każdy z nas z osobna. I zawsze znajdzie się coś do poprawy, czego od razu nie zauważyliśmy, ale co też możemy zmienić! W efekcie, dajemy najwyższą jakość.

Na przestrzeni lat i kolejnych tworzonych doodli, zauważyliśmy, że warto stosować taką praktykę, gdyż dzięki temu doodle, które tworzymy są coraz lepsze!

Co więcej – patrząc z perspektywy czasu, nie raz okazywało się, że to właśnie najbardziej wymagającym, perfekcjonistycznym wręcz klientom zawdzięczamy największy rozwój.

Brzmi banalnie, może dla niektórych nieco nawet infantylnie, ale TO DZIAŁA!

Sprawdź, a przekonasz się, że tak jest!

Koniecznie daj znać w komentarzu, co o tym myślisz!

Bartłomiej Dusza

Autor: Bartłomiej Dusza

Kocham pisać i tworzyć, a z tekstem mam do czynienia praktycznie od zawsze. Thomas Edison kiedyś powiedział: "Nie przepracowałem ani jednego dnia w swoim życiu. Wszystko to była przyjemność" - myślę, że identyfikuję się z tymi słowami, chociaż mam dopiero 25 lat. Zawsze marzyłem o tym, aby swoją pracę traktować jako przyjemność. Bardzo się cieszę, że realizuję jedno ze swoich marzeń, co pozwala mi wkładać w to całe swoje serce oraz duszę.

W Doodle Wolf zajmuję się m. in. prowadzeniem bloga, obsługą social media, tworzeniem skryptów oraz zgłębianiem i poznawaniem tajników video marketingu.

W wolnym czasie prowadzę własnego sportowego bloga, piszę opowiadania oraz wiersze. Z wielkim zamiłowaniem oglądam także wszelkie wydarzenia sportowe, a nieustannie towarzyszy mi muzyka rockowa oraz klasyczna.

4 komentarzy

Autor: Anna | 31 lipca 2017 o 16:04

Dobry poradnik 🙂 Może teraz zacznę stosować video marketing . 🙂

Bartłomiej Dusza
Autor: Bartłomiej Dusza | 1 sierpnia 2017 o 08:59

Polecamy! 🙂

Autor: Karolina / Nasze Bąbelkowo | 31 lipca 2017 o 18:57

Jakoś nie mogę się przemóc, żeby zacząć nagrywać własne filmiki . Zdecydowanie lepiej czuję się w słowie pisanym.

Bartłomiej Dusza
Autor: Bartłomiej Dusza | 1 sierpnia 2017 o 09:00

No jasne, oczywiście. Co kto lubi. Czasami jednak warto chociaż spróbować, bo później okazuje się, że to wcale nie takie straszne, jak się wydawało 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *