Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, co sprzedaje najskuteczniej? Poszukiwania tego wyjątkowego czynnika trwają od dawna i przypominają poszukiwania Świętego Graala marketingowców i sprzedawców. Na tapetę były brane już różne tematy, jednak od jakiegoś czasu wszystko wskazuje na jedno, uniwersalne rozwiązanie. Pokażę Ci je na konkretnym przykładzie.

Video, które rozśmiesza do łez

Na samym początku chciałbym zaproponować Ci pewne ćwiczenie. Bardzo proszę Cię, abyś je wykonał, gdyż jest to niezbędne do tego, aby wiedza, którą Ci dzisiaj przekażę, mogła być naprawdę wykorzystana.

Spokojnie, to nic trudnego. To bardzo przyjemne ćwiczenie. Zobacz to krótkie video i wypisz (możesz również zrobić to w głowie) wszystkie odczucia i stany emocjonalne, która pojawią się w Twojej głowie podczas oglądania. Dosłownie wszystkie skojarzenia, co tylko przyjdzie Ci do głowy. Nie musi być to uporządkowane.

I jak? Oczywiście, każdy filmik może budzić różnorakie odczucia u różnych osób, ale bardzo prawdopodobne, że oglądając ten film: świetnie się bawiłeś, Twoja reakcja była pozytywna, a na Twojej twarzy pojawił się mniejszy bądź większy uśmiech. Osobiście, sam oglądając to video po raz pierwszy – nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Nieustannie mnie bawi.

Zaryzykuję stwierdzeniem, że u większości z Was – emocje wywołane tym filmikiem były raczej pozytywne. Wszystko to, co wypisałeś (i jeszcze więcej) – pojawiło się także u innych oglądających. Niesamowitą popularność i pozytywny odzew potwierdzają także statystyki. Tylko w Facebooku film odnotował UWAGA:

  • blisko 200 milionów wyświetleń!!!
  • prawie 2 MILIONY reakcji
  • prawie 3 MILIONY udostępnień!

Popularność nie miała końca, a machina sprzedaży została rozkręcona na dobre. Nagle się okazało, że filmów pokazujących rozgrywkę z tej gry jest coraz więcej. Ludzie zaczęli masowo kupować tę grę planszową, nagrywali video z rozgrywki i umieszczali je w sieci. Dzięki temu kolejne osoby dowiadywały się o grze, jeszcze bardziej rozpędzając maszynę:

pie-face

pie-face

Nic tak nie sprzedaje jak emocje

Wszyscy ci, którzy zdecydowali się umieścić video w sieci, to z pewnością tylko malutki odsetek spośród wszystkich osób, które kupiły grę. Jak myślisz, ile mogłaby wynosić ostateczna liczba wyświetleń wszystkich video związanych z tą grą, gdyby zsumować absolutnie każdą aktywność w całej sieci? Odpowiedź nie jest zbyt prosta, co tylko potwierdza potęgę pierwotnego filmu.

Jeżeli mowa o wynikach sprzedaży, cóż, nie dotarłem do oficjalnych statystyk sprzedaży tego produktu, ale jakiś czas temu firma Hasbro, która jest producentem gry, poinformowała, że osiągnęła rekordowy dochód, a w efekcie jej akcje wzrosły o 17%, co było najlepszym wynikiem w historii firmy. I uwaga… głównie dzięki grze Pie Face! Zresztą czy to w portalu Amazon, czy na Allegro, gra rozchodzi się jak świeże bułeczki. Ludzie kupują i kupują.

Zastanawiasz się pewnie: do czego zmierzam? Na samym początku obiecałem Ci przecież wiedzę odnośnie narzędzia, które pozwoli Ci zwiększyć zyski ze sprzedaży Twojego produktu czy usługi. Abrakadabra! Tadam! Oto i jest: video, które pokazuje prawdziwe emocje związane z używaniem Twojego produktu. Bo nic nie sprzedaje skuteczniej, niż emocje.

W czym tkwi sukces? Absolutnie bez znaczenia jest produkt, który jest „bohaterem” tego video. To tylko przykład, który świetnie ilustruje wagę emocji, będących najlepszym wsparciem sprzedaży. Mamy tutaj rodzinną rozgrywkę dziadka z wnukiem. Są uśmiechnięte twarze, radosne okrzyki i mnóstwo, mnóstwo śmiechu, rosnące napięcie (“Strzeli, nie strzeli?”). Mówiąc krótko:  rodzinna sielanka. Gdy nadchodzi decydujący moment rozgrywki (uderzenie ciastem w twarz), dziadek dostaje ataku niekontrolowanego śmiechu. Podejrzewam właśnie, że w tym momencie również większość z Was wybuchnęła śmiechem. Zresztą, później wnuczek rewanżuje się swojemu dziadkowi. Wszyscy są zadowoleni i szczęśliwi. Produkt być może pozwolił im zapomnieć o troskach, a na pewno dał im dobrą zabawę. Wzmocnił więzy rodzinne.

I właśnie w tych emocjach jest klucz do sukcesu. Zobacz sam, tutaj nie są eksponowane żadne zalety produktu. Nie mówi się o tym, jaki jest on wspaniały, o tym, że dzięki tej grze będziesz bawić się po prostu wybornie. Nawet nazwa firmy jest w tle. Produkt nie obiecuje fantastycznej zabawy. On po prostu sprawia, że ludzie się dobrze bawią.

Bądźmy szczerzy, nawet nie można powiedzieć, że to świetna taktyka firmy Hasbro. To nie ona jest pomysłodawcą tej genialnej formy promocji. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że w całym tym zamieszaniu i świetnej promocji jest odrobina przypadku. Odrobina szczęścia, która sprawiła, że dziadek z wnuczkiem postanowili sfilmować swoją zabawę . Okazała się ona przednia, więc postanowili się podzielić tym ze społecznością. I chyba za to firma Hasbro jest im dozgonnie wdzięczna.

Jednak na tym przypadku Ty możesz zbudować swoją taktykę w pełni świadomie i w sposób przemyślany. Pamiętaj jednak o ważnym rozgraniczeniu: Twoje działania powinny być zaplanowane, jednak emocje muszą być prawdziwe i przedstawione w sposób naturalny. Tylko w takim przypadku możesz liczyć na to, że Twoi klienci docenią, że Twój produkt/usługa zostały stworzone po to, aby pielęgnować emocje, wartości i uczucia.

Chcę, aby ten artykuł skłonił Cię do przemyśleń. Do przemyśleń, dzięki którym wspólnie ze swoimi klientami będziesz mógł stworzyć video pokazujące wartości, które oferujesz. Pokaż emocje, a osiągniesz sukces. Także sprzedażowy.

Kontakt

+48 503 026 596
kontakt@doodlewolf.pl

Doodle Wolf jest częścią
Bergo sp. z o.o.
ul. Wyczółkowskiego 6
65-140 Zielona Góra

NIP 929 186 30 11
KRS 0000535114
REGON 360386816